Dziecko po raz pierwszy trafiło do ambulatorium, gdy miało 3 miesiące. Jego rodzice przyjechali z Shenzhen do Wuhan, żeby mnie odnaleźć. Jego stan był dość skomplikowany, z nieprawidłowościami nie tylko w obu rękach, ale także w ramionach.

Wstępna konsultacja
Lewa ręka dziecka wykazywała łagodną hipoplazję kciuka, której rodzice wcześniej nie zauważyli. Jego prawa ręka miała „pływający kciuk”, co jest rodzajem hipoplazji kciuka.
Sytuacja z jego prawą ręką była bardziej złożona niż z lewą. Kciuk ledwo przylegał do kości śródręcza i przy najlżejszym dotyku kołysał się luźno. Dodatkowo jego prawa ręka nie mogła się w pełni wyprostować, co jest częstym problemem towarzyszącym pływającym chorobom kciuka, często związanym z dysplazją promieniową.
Kazali odciąć kciuk
Pływające kciuki są stosunkowo rzadkie i wiele osób nigdy ich nie widziało. Kiedy więc rodzice szukali rozwiązań, ktoś zasugerował po prostu „odcięcie” kciuka, argumentując, że nie spełnia on żadnej funkcji i równie dobrze można go usunąć.
Ale żaden rodzic nie może znieść widoku usunięcia palca swojemu dziecku, niezależnie od tego, jak mały lub niefunkcjonalny może się on wydawać.

Dalsze konsultacje
Rodzice nie byli przekonani do tej sugestii i nadal liczyli na pełną pięciopalczastą rękę dla swojego dziecka. Dowiedziawszy się, że mogę wyleczyć jego kciuk, natychmiast przyjechali do Wuhan, aby zwrócić się do mnie o pomoc.
Oszczędzanie kciuka to nie tylko wygląd, ale kciuk odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu ręki. Dlatego oszczędzanie kciuka oznacza także poprawę jego funkcji.
Transplantacja połowy śródręcza: czas pokaże
Lewa ręka dziecka ma hipoplazję kciuka typu I, która nie wymaga natychmiastowej operacji, ponieważ można ją poprawić za pomocą ćwiczeń funkcjonalnych. Jeśli jednak chcieli poprawić zarówno wygląd, jak i funkcję prawej ręki, konieczna była operacja.

Ostateczna decyzja
Po dwóch konsultacjach rodzice zdecydowali się na przeszczep połowy śródręcza (rekonstrukcja kciuka SMRT), aby uratować kciuk dziecka. Procedura polegała na pobraniu części drugiej kości śródręcza i przeszczepieniu jej do pierwszej kości śródręcza prawej ręki w celu zapewnienia wsparcia. Dzięki temu kciuk nie unosił się w powietrzu i nie było potrzeby uszkadzania innych części ciała czy „odcinania” kciuka.
Życie po operacji było pełne spokoju i niespodzianek, a dziecko rosło z dnia na dzień. Teraz kciuk dziecka jest stabilny. Rodzice, którzy kiedyś obawiali się, że kciuk może przypadkowo spaść, teraz mogą patrzeć, jak dziecko mocno chwyta butelki i zabawki.

Podejmować właściwe kroki
Kontynuując ćwiczenia funkcjonalne, dziecko będzie mogło zrobić jeszcze więcej. Od unoszącego się do stabilnego, zarówno rodzice, jak i dziecko wykonali świetną robotę. Muszą w dalszym ciągu się utrzymywać. Sadzenie nasion, pielęgnowanie ich światłem słonecznym i deszczem – oto sposób, w jaki rośnie. Czas da idealną odpowiedź.
